Free Hit Counter

Szukaj na tym blogu

sobota, 13 lutego 2010

Potwór kolejny



Uprzejmie proszę o wybaczenie mi wczorajszej nieobecności, ale cały dzień mnie nie było i mam świadków oraz zaświadczenie. Spokojnie, cierpliwości, jutro o 11 jadę do Lubelandu i będę wrzucał normalne prace, tylko jeden dzień. Miejmy nadzieję, że ładnie to wytrzymamy wszyscy, tak więc do zobaczenia jutro zaraz po południu.

czwartek, 11 lutego 2010

Hah! Monstrum


A po tej pracy może jeszcze nie tak koniecznie, ale po jutrzejszej, to już przestaniecie tu zaglądać. Hahaha. Kończą mi się zasoby tego dysku i wygrzebuje niewiadomo co, byle wytrzymać do niedzielli. W sumie zawsze chciałem kogoś przyprawić o apopleksję. I zawsze się zastanawiałem, jak to by wyglądało, taka apopleksyja. Nic to, jak mawiał Pan Wołodyjowski... trzeba przezimować ;)

środa, 10 lutego 2010

Kolejna staroć


Zasoby tego dysku twardego, a w zasadzie dwóch są niestety bardzo mocno ograniczone, ale miejmy nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, kiedy będę Was musiał raczyć fotografiami rzadkich roślin znalezionych w Puszczy Kozienickiej. Ten rysunek, który niestety nie jest skanem, a zdjęciem, jak i ostatnia goła baba liczą sobie lat... z 7, co jest całkiem niezłym wynikiem. Będę grzebał i szukał prac, żeby nie było przestojów, ale dwóch dziennie nie dam rady... dopiero w niedziellę, która ze względu na to będzie leniwa.

wtorek, 9 lutego 2010

Krasnoludek ogrodowy


Znalazłem absolutnego klasyka i moją dumę z zajęć z malarstwa i rzeźby. Czyli temat "Krasnal ogrodowy". Niestety system zajęć nie przewidywał zatrzymywania takich prac, więc to jedyne udokumentowanie jego zaistnienia. Już myślałem, że zgubiłem to zdjęcie, ale jednak jest dobrze. Pozdrawiam z mroźnych Pionek i biorę się za pakowanie figurek do plecaka. Ach.... ferie.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Goła baba XXII


Dobry wieczór. Jestem już w Pionkach, a co za tym idzie aż do niedzielli jestem odcięty od mojej bazy danych na laptopie. Mogą się więc dziać dziwne rzeczy, jakieś mucho ( czyt. muczo ) stare prace, jak np. powyższa. Ale postaram się nie zwalniać tempa mimo wszystko. Jeszcze tragiczniejsze jest, że pewnie coś stworze przez ten tydzień, a mój kieszonkowy skaner A3 został w Lublinie. ehh... no nic, co nas nie zabije, to nas wzmocni, a jebusy mają coraz więcej prawidłowych rozwiązań.

Staroć


Dzisiaj w ramach przerywnika od golizny, wygrzebany gdzieś z notatek koszmarnie stary i brzydki rysunek. Zapewne powstał podczas nawrotu fali Chaosu ( mój autorski system RPG ) , kiedy wszystko tworzyłem wokół tematu. Co to był za wykład? Nie mam zielonego pojęcia, ale obstawiam, że projektowanie, bo to jedyne wykłady, gdzie mógłbym spokojnie zarysować A3 i nie zwróciłoby to uwagi. A w ogóle zaliczyłem egzamin z trójcy najgroźniejszych na moim kierunku na 4,5. HAHA!

niedziela, 7 lutego 2010

Goła baba XXI naprawdę goła, choć nie widać


A oto owoc mojej pierwszej współpracy z Agnieszką, modelką studiującą w Lublinowie naszym pięknym. Sesja wypadła bardzo miło, są plany na kontynuowanie tego procederu. Praca była naprawdę szybka, zajęła mi zaledwie godzinę. Cóż, czasami może człowiek sam siebie zaskoczyć. Nam się ten maziaj bardzo podoba, a Wam?

Mam kilka rozwiązań jebusów, ale tylko jedna osoba stanęła na wysokości zadania i zrobiła wszystkie 3. Tak łatwo oddacie koszulkę?

sobota, 6 lutego 2010

Infinity: Moira


A dzisiaj na koniec art ze świata infinity. Spokojnie, dużo takowych mi nie zostało, więc można odetchnąć. Za to ma już kilka rozwiązań jebusów. Kto zbierze koszulkę?

Goła baba XX


Wybaczcie moją dłuższą dzisiaj nieobecność, niestety byłem pochłonięty zdobywaniem punktów w Lubelskiej Lidze Infinity, co mam nadzieję dało mi powrót na podium i zajęcie trzeciego miejsca. Wrzutka ta jest szybka z tego powodu, że czekam na modelkę, więc napatrzcie się na starszą anielicę, a ja będę skrobał nowe prace. A zresztą, jest piątek wieczór, wszyscy zalewacie mordy w barach. I prawidłowo.

piątek, 5 lutego 2010

Kon kurs - druga tura: JEBUSY!

Jebus - forma powstała w 2004 roku na lekcji polskiego. Jest to sztandarowy przykład twórczej bezmyślności i solidny dowód na to, że jestem zdrowo ... [ cenzura ], jak uważa przerażająco dużo osób. Jebus musi się składać z wielokrotności liczby 4 obrazków, muszą się one rymować, musi być kiełbasa i musi być rytm.

Najpierw lekki przykład, żeby każdy wiedział, jak rozwiązywać jebus:


Rozwiązanie brzmi: kubek torebka kiełbasa przyczepka

A teraz po punkcie dla tego, kto wyśle mi poprawne rozwiązania 3 konkursowych jebusów!






Odpowiedzi na:
gg:1976030
Husqvarna_husqvarna@wp.pl
Husqvarna666@o2.pl
 
Free Hit Counter